Posty

Wyświetlam posty z etykietą Antyutopia

Kiedy szczęście jest obowiązkiem – Aldous Huxley „Nowy wspaniały świat” (recenzja)

Obraz
Rok 2541, 632 rok ery Forda. Ludzkość osiągnęła stan szczęśliwości i stabilności. Republika Świata zarządzana jest przez Zarządców Świata, którzy dbają o to, aby obecny stan rzeczy został zachowany, a jednostki odstające od reszty wyeliminowane. Społeczeństwo zrezygnowało z wszelkich więzi rodzinnych i uczuciowych, każdy należy do każdego. Dzieci rodzą się w wyniku sztucznego zapłodnienia i klonowania, a jeszcze przed urodzeniem są przygotowywane do roli, jaką będą pełnić w systemie kastowym. Na najwyższym szczeblu znajdują się alfy, które mają pewną samodzielność w podejmowaniu decyzji, najniżej epsilony. Już na etapie płodowym uszkadza im się mózg, wszak inteligencja nie jest im do niczego potrzebna, a wręcz może zaszkodzić. Każdej z kast od najmłodszych lat wpajane jest przekonanie o tym, że jej grupa jest najlepsza, a także niechęć do nawiązywania relacji oraz samotnego spędzania czasu. Ludzie są nastawieni na seks, prymitywne rozrywki i konsumpcjonizm. Jeżeli z jakiegoś powodu czu...

Ninni Holmqvist „Jednostka”

Obraz
To proste – albo należysz do potrzebnych społeczeństwu albo jesteś zbędny i musisz ponieść konsekwencje swojego postępowania. Jeżeli nie masz dzieci ani rodziny, nie opiekujesz się rodzicami, ani nie wykonujesz żadnego pożytecznego zawodu, po ukończeniu 50 (w przypadku kobiet) lub 60 (dla mężczyzn) lat, trafisz do Banku Rezerw Materiału Biologicznego, by choć raz przysłużyć się społeczeństwu. Twoje ciało to materiał do wszelkiego rodzaju badań i podręczna rezerwa narządów potrzebnych do przeszczepów. Taką wizję przyszłości przedstawia w swojej debiutanckiej powieści Jednostka szwedzka pisarka Ninni Holmqvist. Główną bohaterką jest Dorrit Weger, pisarka, która po ukończeniu pięćdziesięciu lat trafia do Drugiej Jednostki Banku Rezerw Materiału Biologicznego. Cała historia została opowiedziana z punktu widzenia Dorrit. Zbędni zostają odizolowani od świata, ale nikt się nad nimi nie znęca. Wręcz przeciwnie – żyją w luksusach, o których dawniej mogli tylko pomarzyć. Państwo zapewn...

Margaret Atwood „Opowieść podręcznej”

Obraz
Katastrofa ekologiczna i gwałtowne ograniczenie liczby kobiet zdolnych do urodzenia zdrowych dzieci, ułatwiły dojście do władzy fanatykom z Banków Myśli Synów Jakuba. Na gruzach USA stworzyli Republikę Gileadu. Odebrali kobietom wszelkie prawa i podzielili je na kasty społeczne. Jedną z nich są podręczne – grupa płodnych kobiet przydzielonych do domów Komendantów, prominentnych przedstawicieli reżimu, by rodziły im i ich bezpłodnym żonom dzieci. Odebrano im wszystko, nawet imiona. Modlą się, by zajść w ciążę, gdyż nieprzydatne trafiają do Kolonii, które są piekłem na ziemi. My służymy tylko do rozmnażania: nie jesteśmy konkubinami, gejszami, kurtyzanami. Przeciwnie – zrobiono wszystko, żeby nas z tej kategorii kobiet usunąć. Ma nie być w nas nic rozrywkowego, nie dopuszcza się, byśmy mogły stanowić obiekt potajemnych pragnień – ani oni od nas, ani my od nich nie mamy prawa doznawać żadnych szczególnych łask, nie ma być żadnego punktu zaczepienia dla miłości. Jesteśmy dwunogimi...