Amy Harmon „Prawo Mojżesza”
Mojżesz został znaleziony w koszu na pranie zaledwie kilka godzin po urodzeniu. Był dzieckiem cracku, jego matka brała narkotyki w okresie całej ciąży. Historią porzuconego i ocalonego niemowlęcia zachwycało się swego czasu całe miasteczko. Jednak gdy Mojżesz dorósł, zachwyty się skończyły. Na całe życie pozostał pęknięty – oczywiście w tym metaforycznym sensie. Nie tylko wyglądał inaczej – niepokojąco i egzotycznie – ale także inaczej się zachowywał. Nie potrafił usiedzieć w miejscu, opowiadał dziwne rzeczy, a przy tym malował w niezwykły sposób.