Posty

Rzeczywistość po drugiej stronie lustra – „Echa nad światem” („La Tempéte des échos”) Christelle Dabos

Obraz
Rozpoczęło się końcowe odliczanie dla świata, a rozpad arek postępuje. Ofelia i Thorn mają coraz mniej czasu, aby odnaleźć Boga i Innego oraz zrozumieć, który z nich stwarza większe zagrożenie. Lazarus zdradził, że tajemnicze zjawisko ech jest kluczem do rozwiązania zagadki. Wiele odpowiedzi skrywa Babel, ale także umysł Ofelii dzielącej wspomnienia z Eulalią Boogue. Wydaje się jednak, że Bóg jest o krok przed nimi. Dotarł na Łuk Tęczy i szykuje się do przejęcia ostatniej mocy, jakiej jeszcze nie posiada. Spogląda w lustro – nie ma odbicia. To bez znaczenia, liczy się samo zwierciadło. Zwyczajne, nie za duże, wiszące nie całkiem równo. Przypomina Ofelię. Jego palec przejeżdża po powierzchni odbijającej światło, nie pozostawiając przy tym śladu. To właśnie tutaj wszystko się zaczęło czy też – zależnie od punktu widzenia – wszystko się skończyło. Tak czy inaczej, to w tym miejscu sprawy zaczęły przybierać naprawdę ciekawy obrót (s. 29). Echa nad światem to czwarty, finałowy, tom s

Kiedy wypełni się przepowiednia – „Wezwijcie moje dzieci” Marta Krajewska

Obraz
  Życie w Wilczej Dolinie na pozór toczy się zupełnie zwykłym i spokojnym trybem, wyznaczanym przez zmianę pór roku oraz powiązane z tym prace polowe i obrzędy. Jednak od kilkunastu lat ludzie przygotowują się do zapowiedzianego powrotu wilkarów. Przygnieciona ciężarem odpowiedzialności za mieszkańców doliny Venda czuje się coraz bardziej zgorzkniała i stara. Mieszkańcy z niepokojem śledzą relacje między wieszczką Alasą a Irke, bartnikiem żyjącym na uboczu społeczeństwa. Wszyscy pamiętają przepowiednię, że zażyłość pomiędzy tą dwójką poprzedzi powrót wilkarów. Tymczasem dziecko zrodzone z krwi Elleniale jest już gotowe na poznanie Pana Lasu. Wezwijcie moje dzieci Marty Krajewskiej zamyka cykl opowieści z Wilczej Doliny, w skład którego wchodzą jeszcze Idź i czekaj mrozów oraz Zaszyj oczy wilkom . Autorka zdecydowała się na spory przeskok czasowy, co oczywiście ma istotne konsekwencje. Bohaterowie nieco się przez ten czas zmienili, pojawiły się też zupełnie nowe postacie, którym Kr

Okienko – Sierpień 2021

Obraz
  Dziś witam się zdjęciem z książkami w kolorach słońca, które w minionym miesiącu zgarnęło najwięcej serduszek na moim Instagramie. Tak naprawdę jednak pod koniec sierpień   trochę zapomniał, co to znaczy być letnim miesiącem. Od kilku dni mamy więc jesień na całego – deszcz, wiatr i ziąb. Czytelniczo i serialowo sierpień był jednak całkiem udanym miesiącem. Książkowo: W sierpniu przeczytałam sześć książek, a recenzje trzech z nich mogliście przeczytać na blogu. Gatunkowo to przede wszystkim fantastyka, z dodatkiem grozy i powieści historycznej. 1. – 2. Brandon Sanderson   Rytm wojny 3. August Derleth Maska Cthulhu 4. Juliet Marillier Syn cieni Drugi tom Siedmiorzecza , tym razem skupiający się na losach córki Sorchy, Liadan. Długo czekałam na tę książkę, bo pierwszy tom, Córka lasu , znalazł się w gronie najlepszych książek przeczytanych przeze mnie w 2019 roku. Ale absolutnie się nie zawiodłam. Marillier to potrafi – opowiadać o trudnych losach bohaterów w trochę hist

Nowe szaty Cienia z Providence – August Derleth „Maska Cthulhu”

Obraz
  August Derleth to nazwisko nieobce fanom H. P. Lovecrafta. Jest to jeden z tych twórców, o których nie wiem co mam myśleć. Z jednej strony Derleth bez wątpienia ocalił i rozpropagował dorobek literacki Cienia z Providence. Bez jego wysiłków proza Lovecrafta prawdopodobnie nie zakorzeniłaby się tak mocno w szeroko pojętej popkulturze. Jednak z drugiej strony Derleth dopuszczał się oszustw i fałszerstw. Ciekawie o tych różnych obliczach autora pisze w posłowiu Tak, Derleth nas oszukał – ale jednak był wielki Mikołaj Kołyszko.   Maska Cthulhu to zbiór sześciu opowiadań Augusta Derletha: Powrót Hastura, Wzgórza lelków, Rzecz z drewna, Układ Sandwina, Dom w dolinie oraz Pieczęć z R’lyeh ; zainspirowanych twórczością H. P. Lovecrafta. Pierwotnie opowiadania zostały opublikowane w magazynie Weird Tales na przestrzeni niemal dwóch dekad, od 1939 do 1953 roku. Wszystkie pełnymi garściami czerpią z kultowych opowiadań Cienia z Providence. Te same miejsca, księgi, motywy. A przede wszystki

W Rosharze pulsuje – „Rytm wojny” Brandon Sanderson

Obraz
Minął rok od czasu, gdy Wieczna Burza uderzyła w Roshar. Alethkar upadł, parshmeni porzucili swą potulną formę. Teraz zwą się pieśniarzami, a u ich boku walczą przywołani z przeszłości Stopieni, dysponujący niezwykłymi mocami. Koalicja ludzkich monarchów stworzona przez Dalinara Kholina, przy wsparciu Świetlistych Rycerzy, od roku toczy z nimi wojnę. Długą i wyniszczającą, w której żadna ze stron nie osiągnęła znaczącej przewagi. Jednak to może się zmienić dzięki wynalazkom Navani Kholin. Oczywiście wróg nie chce bezczynnie czekać i szykuje uderzenie w samo serce ludzkiej koalicji. Ma ukrytych sojuszników, a wśród nich realizującego własne plany Taravangiana. Rytm wojny (w Polsce podzielony przez wydawcę na dwie części) to czwarty tom sagi Archiwum Burzowego Światła Brandona Sandersona, po Drodze królów , Słowach światłości i Dawcy Przysięgi . I tak, to jest zdecydowanie książka na którą czekałam i na której się nie zawiodłam. Trochę marudziłam przy poprzednim tomie, ale tutaj nie