Posty

Gdy wszystkie baśnie stają się jedną opowieścią – „Dawno, dawno temu" („Once Upon a Time”) sezon 3 i 4

„Once upon a time” zaczęłam oglądać już jakiś czas temu, podobało mi się, ale potem coś innego przyciągnęło moją uwagę i dopiero teraz wróciłam do trzeciego i czwartego sezonu.         Nie jest niczym odkrywczym stwierdzenie, że „Once upon a time” nie jest serialem dla wszystkich (jak każdy inny serial zresztą). Sama mam kilku znajomych, którzy reagują na niego alergicznie, stukając się znacząco w głowę, gdy wspominają o jego głównym założeniu – oto w naszym świecie, w miejscu, gdzie diabeł mówi dobranoc, znajduje się sielskie miasteczko Storybrooke. Ale nie byle jakie to miasteczko. Żyją w nim postacie z bajek, przeniesione do rzeczywistości przez klątwę Złej Królowej. Nie pamiętają kim są i utracili szczęśliwe zakończenia.          Nie będę wracać do poprzednich sezonów, skupię się na tym, co oglądnęłam niedawno. Sezon trzeci podzielony jest na dwie części. W pierwszej ekipa bohaterów i to nie byle...

Zbrodnie pogrzebane w ziemi – Katarzyna Bonda „Okularnik”

Obraz
Po raz pierwszy z twórczością Katarzyny Bondy zetknęłam się za sprawą recenzowanego na tym blogu „Pochłaniacza” otwierającego cykl „Cztery żywioły Saszy Załuskiej”. Czas zatem na drugi tom - „Okularnik” związany z żywiołem ziemi.          Główna bohaterka, profilerka Sasza Załuska po wielu zawirowaniach i upadku ma szansę wrócić do pracy w policji i uporządkować swoje życie. By jednak na dobre pożegnać się z upiorami przeszłości, przyjeżdża do Hajnówki, małego miasteczka na Podlasiu. W miejscowym szpitalu psychiatrycznym przebywa bowiem Łukasz Polak, zamieszany w potworne zbrodnie Czerwonego Pająka. A prywatnie – były partner Saszy i ojciec jej córeczki.          W Hajnówce Sasza trafia w sam środek przygotowań do wesela lokalnego króla, Piotra Bondaruka z młodziutką Iwoną Bejnar. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie zaginięcie panny młodej w dzień wesela. Szybko wychodzi na jaw, że poprzednie par...

Koniec świata… i co dalej? „Statek” („El Barco”)

Serial „Statek” oparto na tak prostym i zarazem kapitalnym pomyśle, że aż dziw, iż nikt wcześniej na to nie wpadł. Wykorzystanie do zawiązania historii awarii akceleratora cząstek w Genewie także było dobrym posunięciem. Jego uruchomienie to głośna sprawa, która budziła w wielu środowiskach poważne obawy.          Nasz świat istnieje, ale w fabule „Statku” spełniły się najgorsze przewidywania. Akcelerator cząstek wywołał katastrofę, w wyniku której wszystkie ziemskie kontynenty zniknęły pod wodą. Ocalała tylko załoga i pasażerowie hiszpańskiego statku szkoleniowego dla młodzieży „Gwiazda Polarna”. Kapitan Ricardo Montero stara się opanować panikę i dać załodze cel, dla którego mają żyć. Jest nadzieja – gdzieś na zalanej wodą ziemi znajduje się stały ląd. Jego odnalezienie staje się celem garstki ocalałych – marynarzy, młodzieży i ich nauczycieli.          Oczywiście, świat po katastrofie nie jest już ...

Zagłada domu Sharpe’ów – „Crimson Peak. Wzgórze krwi”

Czekałam na ten film, od kiedy zobaczyłam pierwsze zdjęcia. Przepiękne, oryginalne i niepokojące. Wyjątkowo byłam zadowolona także z całej obsady, bo Mia Wasikowska, Jessica Chastain i Tom Hiddleston to aktorzy, których cenię i lubię. Zapowiadało się bardzo dobrze. I jeszcze jedno. W recenzji będę posługiwała się angielskim tytułem, bo polskie tłumaczenie wydaje mi się wyjątkowo niefortunne, całkiem łopatologiczne. O wiele lepiej brzmiałoby purpurowe lub szkarłatne wzgórze. No więc udajemy, że „Wzgórza krwi” nie ma.

Telefon do przyjaciółki – czyli pięć książek, które warto kupić w prezencie ślubnym

Obraz
Jestem świeżo po weselu kuzynki. Obie jesteśmy uważane (i słusznie) za dwa największe mole książkowe w rodzinie. Od dawna wiedziałam, że zażyczy sobie jako dodatek do prezentu ślubnego książkę. I tak jakoś miesiąc przed ślubem mój telefon zadzwonił po raz pierwszy, a potem dzwonił już niemal do samego wesela. Otóż cała rodzina miała jedno pytanie – jaką to książkę należy kupić? Nagle awansowałam na rodzinną wyrocznię i sama byłam lekko w szoku z tego powodu ;)