Posty

Słowa i pan Śmierć– Markus Zusak „Złodziejka książek” („The Book Thief”)

Obraz
Chyba żadnego miłośnika książek nie trzeba przekonywać do tego, że odgrywają one w życiu ważną rolę. Każdy bibliofil potrafi wymienić kilka czy kilkanaście tytułów, które w istotny sposób zmieniły jego życie. Ja też mam takie, jak choćby „Hobbit” J. R. R. Tolkiena, który pchnął mnie w stronę fantasy czy „Krzyżowcy” Zofii Kossak za sprawą których zaczęłam pochłaniać polską literaturę historyczną.

Cthulhu powraca - H. P. Lovecraft „Zgroza w Dunwich i inne przerażające opowieści”

Obraz
Długo krążyłam wokół tej książki, zastanawiając się, kupić ją czy nie? Oto jest pytanie. Podobało mi się wydanie, trochę mniej cena. Wszystkie opowiadania zawarte w tej antologii znałam, większość miałam nawet na półce. W końcu natrafiłam na internetową promocję i zdecydowałam się kupić. I powiem Wam jedno – nie żałuję. Poniżej możecie zobaczyć moje przeżarte pleśnią i napoczęte przez robactwo zakazane woluminy ;) 

Od dziś kocham Wickhama - „Śmierć w Pemberley” („Death comes to Pemberley”)

Gdyby popularność powieści mierzyć ekranizacjami i przedziwnymi wariacjami na jej temat, to „Duma i uprzedzenie” Jane Austen nawet jeżeli nie wygra, to będzie w ściślej czołówce. Fenomen, prawdziwy fenomen. Zachęcona dość pozytywnymi recenzjami i faktem, że to produkcja BBC, sięgnęłam po „Śmierć w Pemberley”, mini serial opowiadający o dalszych losach Elizabeth Bennet (teraz już Darcy) i Fitzwilliama Darcy’ego. Są małżeństwem, dochowali się ślicznego synka i wiodą szczęśliwe życie. Taka sielanka musiałaby wiać na kilometr nudą, a na to scenarzyści nie mogą przecież pozwolić, gdyż widz zanudziłby się przy oglądaniu. Zakładając, że w ogóle dotrwałby do końca.   Zgodnie z tytułem, w okolicy Pemberley dochodzi do morderstwa, o które zostaje oskarżony nie kto inny jak naczelny mąciwoda z oryginalnej wersji – George Wickham. Skandal może nie tylko zrujnować reputację Darcy’ego, ale i jego szczęście rodzinne.

Witold Jabłoński „Ślepy demon. Sieciech”

Obraz
Stary świat przemija, jednak bogowie nie zamierzają odejść bez walki. Żywia i Czcibor, za życia para kochanków, teraz upiory w służbie Pasterza Zmór, Chorsa, przybywają nad jezioro Gopło, by odnaleźć Szczurzy Stołp i obudzić śpiącego w nim potężnego maga, Kościeja. Ma on do wykonania specjalną misję, a narzędziami w jego rękach staną się magia i ludzie, których będzie przestawiał jak pionki na szachownicy. Kazimierz Odnowiciel umiera, dosięgnięty klątwą Miecława. Na tronie polskim zasiada młody i zapalczywy Bolesław, którego historia nazwie Śmiałym. W jego cieniu pozostaje zazdrosny brat Władysław Herman. Obok niech dorasta Sieciech, sierota z możnego rodu Toporów.

Witold Jabłoński „Słowo i miecz”

Obraz
Powieści piastowskich jest w polskiej literaturze wiele. Najwięcej pojawiło się po II wojnie światowej. Szczególne zainteresowanie budziła postać Bolesława Chrobrego – pisał o nim Karol Bunsch, Antoni Gołubiew, Teodor Parnicki i Władysław Grabski. Jednak powieść Witolda Jabłońskiego, choć dotyczy tych samych czasów, jest powieścią zupełnie różną. Nie tylko dlatego, że śmiało sięga po elementy fantastyczne. Od dzieł wyżej wymienionych twórców różni ją przede wszystkim punkt widzenia. Historia Polski i poczynania Piastów przedstawione są z pozycji wyznawców Welesa, Chorsa i Peruna. Tych, którzy przegrali i o których racjach historia zapomniała.          Główną bohaterką powieści jest Dziewanna, zwana później Żywią, kapłanka Wielkiej Bogini, a poza tym matka Miecława, księcia, który po buncie przeciw wprowadzanej przez Piastów religii chrześcijańskiej, utworzył udzielne księstwo na Mazowszu i stoczył walkę o władzę z Kazimierzem Odnowicielem. ...