Napiszemy sobie historię – Chris Beckett „Matka Edenu”
Na Ziemi Kolanowców żyje cię cicho i spokojnie, hołdując zasadom znanym z czasów Rodziny. Nie ma małżeństw, a najważniejsze decyzje podejmowane są wspólnie. Mieszkańcy uważają się za Jeffowych, a spory między Davidowymi i Johnowymi, toczone gdzieś w wielkim świecie, niewiele ich obchodzą. Zajmują się rybołówstwem i robieniem łódek. Ale młoda Gwiazdeczka Strumyk ma dość takiego życia. To nasze całe życie, pomyślałam nagle. Tym się zajmujemy, to są nasze przyjemności: kora, co ładnie odeszła, łódka, co dobrze pływa, a raz na jakiś czas wycieczka do innego podobnego miejsca z garstką ludzi, ledwie parę mil po wodzie (s. 14). Gwiazdeczka namawia innych na wyprawę do Domu Lona Downika, by zobaczyć trochę wielkiego świata. Tam spotyka Zielonokamyka, który zabiera ją aż na drugą stronę Stawu Świat, do Nowej Ziemi założonej przed laty przez Johna Czerwoniucha. Gwiazdeczka nie ma zamiaru przyglądać się bezczynnie zastanym tam porządkom, które niespecjalnie jej się podobają i zamierz...