Posty

Wyświetlam posty z etykietą Legendy arturiańskie

Co poszło nie tak w serialu „Przeklęta” („Cursed”)

  Jeżeli czytacie mojego bloga, wiecie, że uwielbiam legendy arturiańskie i wszelkie wariacje na ich temat. Dlatego informację, że Netflix przygotowuje serial, którego główną bohaterką ma być Nimue i zaprezentuje odświeżoną wersję mitu, w której miecz wybiera królową, a nie króla, byłam zaintrygowana. Jednak po fali niepochlebnych recenzji, które pojawiły się tuż po premierze, mój zapał do oglądania znacznie osłabł. Ale że w grudniu nachodzi mnie na klimaty fantasy i baśniowe, a wybór nie jest aż tak duży, jak by się wydawało, postanowiłam dać szansę Przeklętej . Kim jest Nimue? Jak to zwykle w legendach arturiańskich bywa, odpowiedź na to pytanie nie jest ani prosta ani jednoznaczna. Najprościej byłoby odpowiedzieć, że różnie to bywa, ale najczęściej podkreślane są dwie rzeczy – związki z Merlinem i Excaliburem. Nimue bywa też nazywana Panią Jeziora albo Vivianą. Niekiedy przyjmuje się, że ona i Morgana to ta sama osoba. Niektórzy sugerują, że Pani Jeziora to nie imię, ale ...

Okienko – Listopad 2020

Obraz
  Rok 2020 zbliża się do końca i coś tak czuję, że nie bardzo będę za nim tęsknić. Czas biegnie, ale to i dobrze, może wreszcie to całe szaleństwo się skończy. Tak czy siak, uwielbiam grudzień i jak co roku liczę na białe święta. Nawet listopad na koniec sypnął śniegiem, od razu zrobiło się jak z bajki, więc jest nadzieja. Ikonką wpisu tradycyjnie jest najpopularniejsze zdjęcie na moim Instagramie w minionym miesiącu. Stara książka, liście i mgła – to listopad w czystej postaci. Moja aktywność na blogu nie była oszałamiająca, ale spokojnie, coś tam udało mi się przeczytać i obejrzeć. Książkowo: W listopadzie przeczytałam trzy książki. 1. John R. R. Tolkien Listy , wybrał i opracował Humphrey Carpenter przy współpracy Christophera Tolkiena  To jedna z książek, na którą polowałam od dłuższego czasu. Nie kupiłam poprzedniego wydania, nakład się wyczerpał, a ceny przyprawiały o zawrót głowy. Na szczęście wydawnictwo Zysk i S-ka zdecydowało się na wznowienie i to jakie pi...

Los jest nieubłagany – Bernard Cornwell „Excalibur”

Obraz
Nadeszło lato krwi i zemsty. Zdrada Lancelota i Ginewry boleśnie dotknęła Artura, który bezwzględnie stłumił rebelię fałszywego przyjaciela i uwięził niewierną żonę. Nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie przeszłości, gdyż saksońscy wodzowie postanowili zakopać topór wojenny i wspólnie zaatakować Brytów. Dawni sojusznicy Artura, obecnie wyznający chrześcijaństwo, nie chcą udzielić pomocy poganom. Tymczasem Merlin i Nimue realizują własny plan. Zgromadzili wszystkie Skarby Brytanii i zamierzają przeprowadzić rytuał przywołania bogów, nie oglądając się na koszty. Stopniowo zaczyna się uwidaczniać rozdźwięk między nimi. Nimue coraz bardziej pogrąża się w szaleństwie i żadna cena nie wydaje się jej zbyt wysoka do zapłacenia. Excalibur to trzecia i ostatnia część Trylogii arturiańskiej Bernarda Cornwella, utrzymana w stylu, jaki znamy z poprzednich tomów. Narratorem jest zbliżający się do kresu życia mnich Derfel, który kiedyś był rycerzem walczącym u boku Artura . Pozwoliło to...

A kocioł wrze – Bernard Cornwell „Nieprzyjaciel Boga”

Obraz
Wigilia święta Samain, ostatni dzień starego roku, czas, gdy umarli przybywają na ziemię. Stary mnich, Derfel, wspomina tych, którzy odeszli już z tego świata, a jest ich tak wielu, na czele z Arturem. By sprostać życzeniu swej pani, królowej Igraine, spisuje jego dzieje, choć ma świadomość, że zapewne nikt ich nie przeczyta. Jestem jak człowiek wznoszący tamę z błota i trzciny, by powstrzymać nadciągający potop. Nadchodzą ciemności i nikt nic nie będzie czytał. Będą tylko Saksonowie (s. 20). Druga część Trylogii arturiańskiej Bernarda Cornwella – Nieprzyjaciel Boga – jest napisana w tej samej konwencji, co pierwsza. Sławny wojownik i przyjaciel Artura, Derfel, spisuje dzieje jego panowania. Jest to opowieść o dniach chwały, ale jednak od samego początku przepojona goryczą i smutkiem, bo narrator wie, że wszystkie te sukcesy rozwieją się niczym dym. Czasy w Brytanii są niespokojne. Saksońska nawała przybiera na sile. Merlin ma własny plan, jak wszystko naprawić i wyrusz...

Raz na zawsze król – Bernard Cornwell „Zimowy monarcha”

Obraz
Zdarzyło się to w krainie zwanej Brytanią – tak brzmi pierwsze zdanie Zimowego monarchy Bernarda Cornwella, pierwszego tomu Trylogii arturiańskiej . Autor przedstawia w niej własną wersję opowieści o królu Arturze. Jest to postać, która niezwykle mocno wrosła w naszą kulturę, choć nawet nie wiadomo, czy istniał on naprawdę. Jest jednak dość prawdopodobnym, że na przełomie V i VI wieku żył jakiś dzielny wódz/król o imieniu Artur, który zahamował saksońską nawałę na ziemię Brytów. Narratorem u Cornwella jest Derfel, kiedyś rycerz, a obecnie mnich w chrześcijańskim klasztorze, który na życzenie królowej Igraine spisuje swoje wspomnienia o panowaniu Artura. Czyni to w tajemnicy przed biskupem Sansumem, który uważa, że wszelka pamięć o nim powinna zaginąć. Derfel to postać z wczesnych wersji legend arturiańskich. Wiadomo o nim niewiele – kiedyś był rycerzem, a potem został mnichem. W Zimowym monarsze to Sakson, który po napadzie na rodzinną wioskę został złożony w ofierze Belowi...