Posty

Wyświetlam posty z etykietą Uroboros

Sarah J. Maas „Dwór skrzydeł i zguby” („A Court of Wings and Ruin”)

Obraz
Nadszedł czas, by powrócić do świata, w którym rolę najważniejszego artefaktu odgrywa Kocioł. „Dwór skrzydeł i zguby” to trzecia część cyklu Sarah J. Maas. Poprzedni tom zakończył się w momencie, gdy Feyra została rozdzielona z Rhysandem, jej siostry wrzucono do Kotła i zmieniono w fae, a król Hybernii przystąpił do realizacji planu podbicia całego świata. Jednym słowem, czas na wielki finał serii.

Anna Kańtoch „Tajemnica Diabelskiego Kręgu”

Obraz
„Nina miała osiem lat, gdy z nieba spadły anioły” – pierwsze zdanie powieści „Tajemnica Diabelskiego Kręgu” Anny Kańtoch spełnia wszelkie wymogi dobrego początku historii. Chwyciłam haczyk, a że twórczość Kańtoch, którą do tej pory poznałam, przypadła mi do gustu, byłam zwyczajnie ciekawa, jak poradzi sobie z książką kierowaną do młodzieży. Ja docelową grupą dla literatury tego typu już nie jestem (latka lecą), ale jako nastolatka zaczytywałam się w podobnych awanturniczych historiach i mam do nich ogromny sentyment.

Gdy król nie wrócił - Maggie Stiefvater „Przebudzenie króla” („The Raven King”)

Obraz
Napiszę od razu na wstępie – „Przebudzenie króla”, wielki finał Kruczego Cyklu, rozczarowuje. To najsłabsza część serii. A wydawało mi się, że Maggie Stiefvater ma w ręku solidne karty na rozegranie wymyślonej przez siebie historii.          Na początek trochę o fabule. W finale trzeciej części Piper obudziła demona, którego pod żadnym pozorem budzić nie należało. W czwartej niweczyciel przystępuje do dzieła, a celem jego działań staje się Cabeswater. Las zaczyna się zmieniać, ogarnia go mrok, drzewa chorują. Atak wymierzony w magiczny las dosięga związanego z nim maga – Adama i śniącego – Ronana.          Tymczasem Gansey ma świadomość, że zostało mu mało czasu, więc poszukiwania Glendowera stają się coraz bardziej rozpaczliwe. Spoilery                   Mój główny zarzut dotyczy sprawy dla mnie najważniejszej –...

W poszukiwaniu śpiącego króla - Maggie Stiefvater „Wiedźma z lustra” („Blue Lily Lily Blue”)

Obraz
Glendower jest pod ziemią. Ja również.          Maura, „Złodzieje snów”          Podobnie jak w przypadku poprzedniej części „The Raven Cycle” Maggie Stiefvater, ostatnie zdanie jest nie tylko mocnym i zaskakującym zwrotem akcji, ale także pokazuje kierunek, w którym podąży następny tom.          W „Wiedźmie z lustra” (luźne i mimo wszystko łopatologiczne tłumaczenie angielskiego tytułu „Blue Lily Lily Blue”, które działa na tej samej zasadzie, co polski tytuł filmu Guillermo del Toro „Crimson Peak”) wracamy do głównego wątku cyklu – czyli poszukiwań Glendowera. Nabierają one tempa, gdyż gdzieś pod ziemią jest również Maura, matka Blue i czas zaczyna zdecydowanie się liczyć.          W poszukiwania Glendowera, które dotychczas były przede wszystkim ekscytującą przygodą, wkradają się mroczniejsze tony. Okazuje się, że...

Między jawą a snem - Maggie Stiefvater „Złodzieje snów” („The Dream Thieves”)

Obraz
Tak jak można się było spodziewać po ostatnim zdaniu pierwszego tomu „The Raven Cycle”, gdy Ronan zaskoczył wszystkich objawieniem swojej niezwykłej umiejętności – przenoszenia rzeczy (i nie tylko) ze snów do rzeczywistości – drugi tom sagi „Złodzieje snów” podąża ścieżką wyznaczoną przez ostatnie słowa poprzedniej powieści.          Głównym bohaterem jest Ronan, który poznaje i szlifuje swoje zdolności. Powoli odkrywa prawdziwą historię swojej rodziny. W tym tomie czytelnik może poznać chmurnego Ronana lepiej, dzięki obserwacji nie tylko jego relacji z przyjaciółmi, ale i braćmi.          Sporo miejsca autorka poświęciła Adamowi, który w poprzednim tomie odprawił rytuał łączący go z magicznym lasem Cabeswater. To oczywiście nie mogło pozostać bez wpływu na naszego bohatera. A jakiego konkretnie? Och, tego wam oczywiście nie zdradzę.          Skupienie uwagi n...

O rany, drzewa mówiące po łacinie? - Maggie Stiefvater „Król kruków” („The Raven Boys”)

Obraz
„Król kruków” Maggie Stiefvater był przez jakiś czas na naszym rynku wydawniczym białym krukiem – nie sposób było go dostać. Ale wydawnictwo Uroboros postanowiło zmienić ten stan rzeczy – i słusznie, bo skoro jest popyt, to musi być i podaż. Tak mi przynajmniej wtłoczono do głowy w szkole ;)          A co z historią? Blue Sargent jest nastolatką z małego miasteczka – Henrietty. Mieszka w domu pełnym kobiet obdarzonych zdolnością jasnowidzenia. I od dziecka słyszała tę samą przepowiednię: że zabije miłość swojego życia.          Los łączy Blue z czwórką chłopców uczęszczających do ekskluzywnej szkoły Aglionby, której herbem jest kruk: Gansey’em, Adamem, Ronanem i Noahem. Są zupełnie różni i często skaczą sobie do oczu, ale w kupie trzyma ich Gansey, opętany obsesją odnalezienia Glendowera, walijskiego króla. Według legendy, król śpi, czekając na śmiałka, który go przebudzi. Oczywiście, otrzyma w zamian...