Posty

Wyświetlam posty z etykietą BBC

„Przygody Merlina” vs „Camelot”

Dziś czas na obiecany pojedynek między dwoma serialami opartymi na legendach arturiańskich – Przygodach Merlina i Camelocie . Pierwszy odniósł spory sukces, drugi jest powszechnie krytykowany. Czy słusznie? Przekonajmy się. 1. Pomysł Oba seriale prezentują z gruntu inne podejście do legend arturiańskich, są też skierowane do innej grupy odbiorców. Przygody Merlina to serial dedykowany młodszym widzom, co znalazło swoje odbicie w pewnych fabularnych uproszczeniach i głupotkach scenariuszowych. W tej wersji Artur i Merlin są bardzo młodzi i dorastają wraz z widzem. Problemy z którymi się mierzą i moralne dylematy z sezonu na sezon są coraz trudniejsze. Camelot to serial skierowany do starszego odbiorcy, w stylu Gry o tron i Dynastii Tudorów . Czyli bez seksu, nagości i brutalnych scen obejść się nie można. Fabuła wpisuje się w modny trend odzierania magicznych historii z elementów nadprzyrodzonych. Jest ukierunkowana na zagadnienia znane z seriali historycznych – czyli prz...

„Poldark” – recenzja sezonu czwartego (ze spoilerami)

Poldark powrócił z czwartym, liczącym tylko osiem odcinków, sezonem. W przeciwieństwie do poprzednich, które bazowały na dwóch tomach sagi Winstona Grahama, czwarty obejmuje wydarzenia opisane tylko w jednej powieści – Fali gniewu . Nie jest to przypadek, ponieważ między wydarzeniami z tego tomu, a kolejnego – Przybysz z morza – minie dziesięć lat. Główni bohaterowie się zestarzeją, a coraz większą rolę w wydarzeniach zaczną odgrywać ich dzieci. Dla serialu jest to sytuacja znacznie bardziej problematyczna niż dla książki. Co zrobić z głównymi bohaterami? Postarzyć ich czy nie? Jak widzowie przyjmą nowe postaci i aktorów? Tymi kłopotami będziemy sobie zaprzątać głowę później, a na razie skupmy się na czwartym sezonie.

„McMafia”

„McMafia” to serial zrealizowany wspólnymi siłami BBC i AMC na podstawie powieści Mishy Glenny’ego. Głównym bohaterem jest Alex Godman (James Norton), odnoszący sukcesy bankier. Jego ojciec był rosyjskim gangsterem, ale wypadł z łask i wraz z rodziną wylądował na emigracji w Anglii. Alex wychował się poza Rosją, tu zdobył wykształcenie, rozkręcił własny biznes i nie chce mieć nic wspólnego z dawnymi interesami i znajomymi ojca. Do czasu.          Gdy jego rodzinie ponownie zaczyna zagrażać dawny wróg, Vadim Kalyagin (Merab Ninidze), Alex zaczyna stąpać po kruchym lodzie. Przeszłość, która dotąd nie odgrywała znaczenia, powraca i zmienia jego życie.

Powrót na klify – „Poldark” sezon 3

Do trzeciego sezonu „Poldarka” po raz pierwszy podchodziłam bez ekscytacji tym „co się wydarzy”, ale zastanawiałam się „jak twórcy to zrobią” gdyż przeczytałam dwie książki na podstawie których zrealizowano tę odsłonę serialu – „Czarny księżyc” i „Cztery łabędzie”. I nie odkryję tutaj Ameryki, gdy napiszę, że znajomość oryginału znacząco wpływa na odbiór ekranizacji. Szczegóły za chwilę.

„Jonathan Strange i pan Norrell” raz jeszcze – tym razem w wersji BBC

Zaraz po przeczytaniu książki „Jonathan Strange i pan Norrell” Susanny Clarke, która mnie oczarowała, postanowiłam obejrzeć serial BBC nakręcony na jej podstawie. Powstał w 2015 r. i liczy siedem odcinków. Oj, zdecydowanie za mało!

Wszyscy są skazańcami - „Wygnani do raju” („Banished”)

Mam problem z serialem „Banished” (polski tytuł „Wygnani do raju” jakoś mi nie pasuje, więc będę używać angielskiego). Jest kostiumowy i ze stajni BBC, więc teoretycznie powinnam oglądnąć na jednym ciągu i czekać na więcej. Ale moja przygoda z „Banished” wyglądała inaczej. Obejrzałam pięć odcinków, potem miałam dłuższą przerwę, by w końcu doczłapać do końca.

Ciemna strona – „Happy Valley”

Serial „Happy Valley” zrywa ze stereotypem Anglii, jaki najczęściej pokazywany jest w serialach. Zwykle mamy do czynienia albo z urokliwą prowincją, albo tętniącą życiem metropolią. Tym razem miejscem akcji jest prowincjonalne miasteczko, ale niewiele znajdziecie w nim piękna i uroku.          Z kronikarskiego obowiązku dodam, że dotychczas powstały dwie sześcioodcinkowe serie, a w związku z ich sukcesem zapowiedziano produkcję trzeciej.

Przeżyjmy to jeszcze raz „Wojna i pokój” - BBC 2016

„Wojna i pokój” Lwa Tołstoja to jedna z tych powieści, które niesłychanie nęcą filmowców. W sumie trudno się dziwić, jest w niej bowiem wszystko - wielka miłość ze wszystkimi jej zawirowaniami, ludzkie nadzieje i dramaty wplecione w zawieruchy historii, a wszystko to doprawione przemyśleniami na temat natury świata i człowieka. Nie będę wam wmawiać, że Lew Tołstoj jest moim ukochanym rosyjskim pisarzem, bo szczerym uwielbieniem darzę „Mistrza i Małgorzatę” Michaiła Bułhakowa. Swoją drogą, zastanawia mnie rozbieżność w popularności rosyjskich pisarzy w Polsce i Anglii. Nad Wisłą Bułhakow bije na głowę wszystkich rywali, a cytaty z „Mistrza i Małgorzaty” są obecne nawet w języku potocznym. Tymczasem na liście obowiązkowych lektur BBC jest oczywiście Tołstoj, jest Dostojewski, jest Nabokov, ale próżno szukać Bułhakowa. Jak by mnie ktoś pytał o zdanie, powiem, że to dziwne.

Mrok w szarym człowieku – „Upadek” („The Fall”)

„Upadek” to rozpisana na trzy sezony historia jednego śledztwa. W Belfaście, w Irlandii Północnej, dochodzi do morderstw młodych, atrakcyjnych i robiących kariery kobiet. Przysłana z Londynu nadinspektor Stella Gibson (Gillian Anderson) ma skontrolować prawidłowość prowadzonych przez policję działań. Stella szybko dochodzi do wniosku, że śledztwa w sprawie morderstw należy połączyć, gdyż stoi za nimi seryjny morderca. Okazuje się nim Paul Spector (Jamie Dornan), przykładny mąż i ojciec, pracujący jako terapeuta. Między nim a Stellą szybko zaczyna się psychologiczna gra.          Wydaje się wam, że wcześniejszy akapit zawierał spoiler? Nie w tym przypadku. „Upadek” jest jednym z seriali kryminalnych, które nie mają na celu dochodzenie do tego, kto zabił. Rozwiązanie zagadki twórcy odkrywają na samym początku. I choć nie jest to już szokujące, podobne pomysły wykorzystywano, to „Upadek” idzie jeszcze dalej. W tym serialu spędzamy równie wielu ...

Pod słodkim niebem Kornwalii – „Poldark” po raz drugi

 Po dramatycznym zakończeniu pierwszego sezonu „Poldarka” można było oczekiwać, że w drugim czekają na widza emocje nie lada. I tak rzeczywiście jest. Gdyby w jednym zdaniu streścić drugi sezon serialu BBC należałoby napisać – intensywniejszy niż poprzedni. Dramaty są tu większe i trwalsze, upadki spektakularniejsze, a walka coraz bardziej zacięta. Nikt nie bierze jeńców.          Oskarżony o wzniecanie zamieszek (poważna sprawa, zwłaszcza jeżeli wziąć pod uwagę, że w sąsiedniej Francji trwa rewolucja, która budzi zrozumiały strach wśród angielskiej sfery wyższej) Ross Poldark ma bardzo niewielkie szanse, by uniknąć stryczka. Do tego dochodzą kłopoty finansowe i konflikty w rodzinie.

Świat jest pełen strachów – „The Living and the Dead”

Niezmiernie miło jest stwierdzić, że istnieją na tym świecie rzeczy niezmienne. A jedną z nich jest fakt, że seriale kostiumowe produkowane przez stację BBC są znakomitej jakości. Nie inaczej jest z sześcioodcinkowym „The Living and the Dead”.          Koniec XIX wieku. Nathan Appleby, młody i zdolny psycholog przyjeżdża wraz z żoną, Charlotte, do rodzinnej posiadłości Shepzoy w Somerset. Nie planuje dłuższego pobytu, ale ostatecznie decyduje się poprowadzić rodzinną farmę. Życie na wsi zdecydowanie różni się od tego w wielkim mieście. Zmiany i postęp, który w Londynie są akceptowane, wśród wiejskiej społeczności budzą silny opór.          Jednak „The Living and the Dead” nie jest opowieścią o pozytywistycznym zmienianiu świata. To znaczy jest, ale nie tylko. I nie przede wszystkim. To klimatyczna opowieść o duchach i zjawiskach paranormalnych, ubrana w sztafaż wiktoriańskich opowieści grozy.  ...

O kilka mostów za daleko – „Downton Abbey” sezon 5 i 6

Z recenzji poprzednich sezonów mogliście wywnioskować, że bardzo lubię serial „Downton Abbey”. I mieliście rację. Naprawdę lubiłam ten serial. Ha, wiele mówiący czas przeszły. Przejdźmy więc do rzeczy, czyli piątego i szóstego sezonu. Z serialami jest pewien ogólny problem. Powstało wiele bardzo ciekawych seriali, które z jakichś niepojętych dla mnie przyczyn szybko zakończyły swój żywot. W dobie takiej konkurencji przebić się nie jest łatwo. Tym trudniej twórcom odpuścić, gdy serial odniesie sukces. I ciągną, eksploatują temat do oporu, choć już dawno powinni zakończyć i odejść w chwale. Niestety, niewielu to potrafi. Właśnie ten problem dotknął „Downton Abbey”. Serial, który powinien się skończyć wcześniej i pozostawić po sobie dobre wrażenie. Twórcy zdecydowali jednak inaczej.            Uwaga. Będą spoilery.          Sezon piąty i szósty koncentruje się wokół perypetii sercowych niemal wsz...

Sztuka mrugania okiem do widza – „Sherlock i upiorna panna młoda”

Przyznam, że dopóki sama nie obejrzałam „Sherlocka”, pozostawałam w stanie lekkiego zdumienia, o co tyle szumu. Fotosy z serialu jakoś niespecjalnie do mnie przemawiały. Ale jak już zaczęłam oglądać, zrozumiałam, na czym polega międzynarodowe szaleństwo związane z serialem BBC, który przenosi słynnego detektywa, Sherlocka Holmesa, bohatera powieści Arthura Conan Doyle’a, we współczesność. Byłam jednak w tej uprzywilejowanej (lub straconej, zależy jak na to spojrzeć) pozycji, że hurtem obejrzałam trzy sezony, nie musząc czekać na kontynuację. Po nadrobieniu zaległości dołączyłam jednak do grona czekających na czwarty sezon. W międzyczasie grający główne role Benedict Cumberbatch i Martin Freeman stali się międzynarodowymi gwiazdami, ze szczelnie wypełnionymi grafikami, w których brakuje miejsca na przygody detektywa z Baker Street. Na osłodę czekania twórcy serialu, Mark Gatiss i Stevan Moffat, zaproponowali widzom odcinek specjalny. Przenosi on widzów do klimatów rodem z klasycz...

„Poldark” 2015

        Jeżeli BBC produkuje kolejny kostiumowy serial, to możecie być niemal pewni, że wcześniej czy później go obejrzę i radośnie poinformuję Was o tym na blogu. Przystępując do oglądania, nie znałam tej historii. Wiedziałam, że jest to ekranizacja początkowych tomów sagi Winstona Grahama, a autor wysmażył ich o Poldarku aż dwanaście. Z tego co wiem – nie wydano ich w Polsce, ale jak serial dobrze się przyjmie, myślę, że jest szansa publikację z filmowymi okładkami.

Od dziś kocham Wickhama - „Śmierć w Pemberley” („Death comes to Pemberley”)

Gdyby popularność powieści mierzyć ekranizacjami i przedziwnymi wariacjami na jej temat, to „Duma i uprzedzenie” Jane Austen nawet jeżeli nie wygra, to będzie w ściślej czołówce. Fenomen, prawdziwy fenomen. Zachęcona dość pozytywnymi recenzjami i faktem, że to produkcja BBC, sięgnęłam po „Śmierć w Pemberley”, mini serial opowiadający o dalszych losach Elizabeth Bennet (teraz już Darcy) i Fitzwilliama Darcy’ego. Są małżeństwem, dochowali się ślicznego synka i wiodą szczęśliwe życie. Taka sielanka musiałaby wiać na kilometr nudą, a na to scenarzyści nie mogą przecież pozwolić, gdyż widz zanudziłby się przy oglądaniu. Zakładając, że w ogóle dotrwałby do końca.   Zgodnie z tytułem, w okolicy Pemberley dochodzi do morderstwa, o które zostaje oskarżony nie kto inny jak naczelny mąciwoda z oryginalnej wersji – George Wickham. Skandal może nie tylko zrujnować reputację Darcy’ego, ale i jego szczęście rodzinne.

Oprócz pochmurnego nieba… - „Walllander” BBC

Byłam bardzo ciekawa tego serialu, gdyż w Internecie krąży na jego temat wiele pochlebnych opinii. Poza tym Szwecja w wersji angielskiej z Kennethem Branaghem w roli głównej – to zapowiadało coś bardzo nietypowego.          Serial został oparty na motywach prozy Henninga Mankella, opowiadającej o perypetiach Kurta Wallandera. To niezwykle skuteczny śledczy z prowincjonalnego Ystad. Jednak przy sporych sukcesach zawodowych jego życie prywatne obfituje w porażki. Wallander rozstał się z żoną, którą w skrytości ducha wciąż kocha, a jego relacje z ojcem są więcej niż trudne. Z córką trudno mu się dogadać, a na domiar złego jest melancholikiem ze skłonnością do popadania w depresję. Przyjaciół brak. W jego życiu liczy się tylko praca.

„Biała królowa” („The White Quenn”) 2013

Serial „Biała królowa” został zrealizowany na podstawie cyklu powieści Phillipy Gregory „Wojna kuzynów”, a konkretnie „Białej królowej”, „Czerwonej królowej” i „Córki Twórcy Królów”. Kanwą wydarzeń jest słynna Wojna Dwóch Róż, brutalna gra o angielski tron dwóch rodów – Yorków i Lancasterów. Jedni mieli w swoim herbie różę białą, a drudzy czerwoną, stąd nazwa. Oglądałam go po „Hollow crown” więc historycznie pasował idealnie. Henryk VI, niemowlę z ostatniej części ekranizacji szekspirowskiego cyklu, w „Białej królowej” jest obalonym władcą, który sam nie pamięta jak się nazywa.          Historia Wojny Dwóch Róż została pokazana tym razem z punktu widzenia trzech kobiet – Elżbiety Woodville, żony króla Edwarda IV, Anny Neville, córki Ryszarda Neville’a, hrabiego Warwick zwanego Twórcą Królów, późniejszej żony Ryszarda III oraz Małgorzaty Beaufort, matki Henryka Tudora.

„Hollow crown”

Miniserial BBC „Hollow crown” to ekranizacja czterech sztuk Williama Szekspira zwanych drugą tetralogią. Składa się nań: „Ryszard II”, „Henryk IV” część 1,   „Henryk IV” część 2 oraz „Henryk V”. Każdy odcinek „Hollow crown” to adaptacja jednej sztuki, czyli jak łatwo wyliczyć, miniserial liczy cztery odcinki. Na razie, ale nie uprzedzajmy faktów. Szaleństwo króla Ryszarda          Pierwsza część „Hollow Crown” to historia upadku i szaleństwa króla Ryszarda II. Cały odcinek dźwiga na swych barkach niesamowity Ben Whishaw w roli popadającego w obłęd monarchy. Bo szczerze mówiąc, pierwszy odcinek serialu jest wręcz obłędnie nudny. Rozciągnięta do granic możliwości historia królewskiego szaleństwa da się oglądać tylko dzięki znakomitej roli głównej i pięknym kostiumom. To one przyciągnęły moją uwagę – kolorowe, nienaturalne, witrażowe – teatralne, krótko mówiąc. Nawiązania do tradycji ikonograficznej są wyraźne - król pokazywan...

„Lorna Donne” (2000)

Znowu będzie o ekranizacji angielskiej klasyki popełnionej przez stację BBC. Dziś na tapecie „Lorna Donne” z 2000 r., ekranizacja powieści R. D. Blackmore’a. Tym razem nie jest to jednak miniserial, a film telewizyjny.          Rok 1675. Rodzina Doone’ów mieszka w dolinie otoczonej bagnami i   całkowicie zamkniętej dla obcych. Możny niegdyś ród śni o wspaniałej przeszłości i odzyskaniu dawnej chwały. Terroryzuje okolicznych mieszkańców, za nic mając prawo. Doone’owie są powszechnie znienawidzeni. Nikt nie pała większą żądzą zemsty niż   John Ridd. Gdy był chłopcem, Doone’owie zabili jego ojca i nikt nie poniósł za to kary.          Jeszcze jako dziecko John przez przypadek przedostał się do pilnie strzeżonej doliny Doone’ów i natknął się tam na pewną dziewczynkę, Lornę. Po latach młodzi znów się spotykają i zakochują w sobie. Jednak Lorna pochodzi z rodziny Doone’ów i ma poślubić ich przywód...

Miłość w białym piekle - „Północ Południe” 2004 (North & South)

Tytuł „Północ Południe” przez długi czas kojarzył mi się tylko z serialem o wojnie secesyjnej z Patrickiem Swayze w roli głównej. Ale szukając kostiumowych produkcji BBC natknęłam się na inny serial „Północ Południe”, który powstał na podstawie powieści Elizabeth Gaskell i z wojną secesyjną nie ma nic wspólnego. Dla jasności dodam, że samej powieści nie czytałam, więc nie mogę porównywać wersji literackiej i filmowej. Skupię się na minserialu.          Jak łatwo się domyślić, jego główną osią jest zderzenie dwóch światów – Północy i Południa. Anglia południowa jest rolnicza, nieskażona, żyje się w niej wolnym, niespiesznym rytmem - jednym słowem czysta sielanka. Świat, który powrócił w tolkienowskiej wizji Shire. Północ to już inna bajka – rewolucja przemysłowa zmienia świat i ludzi. Margaret Hale z powodu decyzji ojca przenosi się z Południa do Milton na Północy. Szok kulturowy sprawia, że dziewczyna zaczyna darzyć miasto sporą niechęcią. Uo...