Posty

Wyświetlam posty z etykietą Wiedźmin

Okienko – Grudzień 2022

Obraz
  Rok 2022 już za nami, ale zanim podsumowanie całego roku, najpierw przegląd tego, co działo się w grudniu. A działo się całkiem sporo. Udało mi się przeczytać dziewięć książek, w tym cztery tomy Księgi Całości Kresa. Naprawdę się wciągnęłam i teraz zamierzam przeczytać już jednym ciągiem wszystkie dostępne części, bo jednak Szerer to świat rządzący się skomplikowanymi regułami i najlepiej czytać na świeżo. Z przeczytanych w grudniu tomów moim ulubionym jest Porzucone królestwo . Nie wspominam tutaj o pierwszej części Historii Śródziemia , bo to świetna rzecz, ale na pewno nie dla wszystkich. Rozczarowań książkowych raczej nie było, choć może w przypadku Małeckiego liczyłam na więcej. W serialach panuje równowaga. Obejrzałam dwa – Peaky Blinders oraz Wiedźmin. Rodowód krwi . Jeden jest bardzo dobry, a drugi bardzo zły.                                              ...

Czy „Wiedźmin” jest słowiański? A ile jest w nim innych mitologii? – analiza wiedźmińskich opowiadań

Obraz
  Podczas ponownego czytania wiedźmińskich opowiadań ze zbiorów Ostatnie życzenie i Miecz przeznaczenia zwróciłam uwagę na inspiracje mitologiami z różnych stron świata. Odpowiedź na pytanie: „Czy Wiedźmin jest słowiański?” jest zarazem łatwa i trudna. No bo tak, jest słowiański, pojawia się tu całkiem sporo potworów rodem z rodzimego folkloru, a Strzyga jest zainspirowana polską baśnią ludową. I nie, bo znajduje się tu wiele elementów, które Sapkowski zapożyczył z innych stron świata. Wszystko to tworzy mozaikową mitologię, która nie traktuje słowiańskości jako swojego wyznacznika, choć ten element jest w niej jak najbardziej obecny. Ale na równych prawach z dżinami, nereidami czy goblinami. Do tego Sapkowski chętnie dorzuca wymyślone potwory, a czasem nakłada różne inspiracje na siebie. Jest to zatem proza mocno postmodernistyczna, grająca z czytelnikiem i konwencją. I tu jeszcze mała uwaga: ten tekst dotyczy tylko słowiańskości w aspekcie nawiązań do mitologii. A przecież Sa...

A drogi biegną wciąż naprzód – „Szpony i kły. Opowieści z wiedźmińskiego świata” (recenzja)

Obraz
  Z okazji trzydziestej rocznicy publikacji Wiedźmina Andrzeja Sapkowskiego na łamach „Nowej Fantastyki” ogłoszono konkurs na opowiadania rozgrywające się w stworzonym przez niego uniwersum. I w taki właśnie sposób powstał zbiór Szpony i kły. Opowieści z wiedźmińskiego świata . Zawiera on jedenaście tekstów, w różny sposób korespondujących z prozą Sapkowskiego. Niektórzy dopisują kolejne przygody na szlaku, inni wyjaśniają niedopowiedzenia, jeszcze inni ukazują wydarzenia z odmiennej perspektywy. Choć poziom opowiadań się różni, jak to w antologiach bywa (jeszcze nigdy nie czytałam takiej, w której wszystkie teksty byłyby jednakowo dobre), to jako całość Szpony i kły robią bardzo dobre wrażenie. Teksty czyta się niezmiernie szybko i z przyjemnością. Pokazują też, jak mocno w pojmowanie wiedźmińskiego świata wpisuje się to, co znamy z gier. Całość otwiera zwycięzca konkursu czyli Kres cudów Piotra Jedlińskiego. Wcale się nie dziwię, że to opowiadanie wygrało, bo naprawdę najl...

Okienko – Lipiec 2019

Obraz
Pogoda w lipcu spłatała lekkiego figla i był to miesiąc chłodniejszy niż poprzednik, ale to temperatura, która znacznie bardziej mi odpowiada. Jak jednak widać na załączonym obrazku, i tak niektóre róże ucierpiały od upału. Miałam sporo zajęć, co naturalnie przełożyło się nawet nie tyle na czytanie, ale przede wszystkim oglądanie seriali. Książkowo: W lipcu przeczytałam trzy książki. 1. Emily Fridlund Historia wilków 2. Brandon Sanderson Do gwiazd Do gwiazd Brandona Sandersona to powieść zaliczana do młodzieżówek, ale rozmachu w kreowaniu świata mogłaby jej pozazdrościć niejedna książka skierowana do dorosłego czytelnika. Bo oprócz tego, że bohaterami powieści są nastolatki, trudno mówić o uproszczeniu fabuły czy zubożeniu świata przedstawionego. Do gwiazd to świetne science fiction, z ciekawie wykreowanym światem, którego tajemnice odsłaniają się dopiero w trakcie lektury. Do tego charakterna główna bohaterka, Spensa, która wbrew wszystkiemu walczy o swoje marze...