Wszystko się zmienia oprócz ludzkiej głupoty – Andrus Kiviräkh „Człowiek, który znał mowę węży” (recenzja)
Las opustoszał. Leemet, ostatni człowiek znający mowę węży, z goryczą i pogardą obserwuje świat ludzi i zwierząt, który zapomniał o dawnej mądrości. Wspominający swoje życie bohater przenosi czytelnika do średniowiecznej Estonii w której istnieją dwie społeczności – jedna żyjąca w lesie, a druga na wsi. Pierwsza sądzi, że należy wszystko robić tak jak za czasów przodków, a rozumie to nieraz w bardzo opaczny sposób. Ludzie ze wsi uważają się za nowoczesnych, uprawiają ziemię, a za wzór stawiają sobie niemieckich rycerzy. Ponieważ wszyscy teraz tak żyją, należy porzucić dawne zwyczaje i naśladować przybyszy z innych stron. Człowiek, który znał mowę węży Andrusa Kivirähka, estońskiego pisarza, wydaje się na pierwszy rzut oka prostą historią o walce starego z nowym, tyle że opowiedzianą w fantastycznych klimatach. To prawda, ale tylko częściowo. Owa opozycja jest głównym tematem powieści. Tyle że rozegranym nietypowo. Leemet jest człowiekiem, który żyje na pograniczu światów, tak...