Posty

Wyświetlam posty z etykietą Dystopia

Okienko – Listopad 2020

Obraz
  Rok 2020 zbliża się do końca i coś tak czuję, że nie bardzo będę za nim tęsknić. Czas biegnie, ale to i dobrze, może wreszcie to całe szaleństwo się skończy. Tak czy siak, uwielbiam grudzień i jak co roku liczę na białe święta. Nawet listopad na koniec sypnął śniegiem, od razu zrobiło się jak z bajki, więc jest nadzieja. Ikonką wpisu tradycyjnie jest najpopularniejsze zdjęcie na moim Instagramie w minionym miesiącu. Stara książka, liście i mgła – to listopad w czystej postaci. Moja aktywność na blogu nie była oszałamiająca, ale spokojnie, coś tam udało mi się przeczytać i obejrzeć. Książkowo: W listopadzie przeczytałam trzy książki. 1. John R. R. Tolkien Listy , wybrał i opracował Humphrey Carpenter przy współpracy Christophera Tolkiena  To jedna z książek, na którą polowałam od dłuższego czasu. Nie kupiłam poprzedniego wydania, nakład się wyczerpał, a ceny przyprawiały o zawrót głowy. Na szczęście wydawnictwo Zysk i S-ka zdecydowało się na wznowienie i to jakie pi...

Okienko – Wrzesień 2020

Obraz
  Wrzesień minął, minęło też lato, także to kalendarzowe. Dlatego pięknie kwitnąca i pachnąca nawłoć ze zdjęcia to już tylko wspomnienie. Ale na szczęście tylko do przyszłego roku. We wrześniu znów miałam sporo pracy, a to wiązało się z ograniczeniami czasowymi dla książek i seriali. A gdy musiałam wybierać, to wybierałam czytanie, stąd też mały kryzys w oglądaniu seriali.   Książkowo: We wrześniu przeczytałam sześć książek. Tym razem była to nie tylko fantastyka, znalazło się także miejsce dla thrillera i powieści historycznej.   1. John. R. R. Tolkien Władca Pierścieni t. III Powrót króla Raz jeszcze przeczytałam dzieło Tolkiena – sama już nie wiem po raz który – i znowu jestem oczarowana. Historią, pięknem języka, a wreszcie głębią świata, który stworzył pisarz. 2. Alex North  Szeptacz 3. Laini Taylor  Muza Koszmarów 4. Łukasz Malinowski Piastowskie wahadło Bardzo lubię cykl o przygodach Ainara Skalda, więc skusiłam się także na najnowszą...

Ninni Holmqvist „Jednostka”

Obraz
To proste – albo należysz do potrzebnych społeczeństwu albo jesteś zbędny i musisz ponieść konsekwencje swojego postępowania. Jeżeli nie masz dzieci ani rodziny, nie opiekujesz się rodzicami, ani nie wykonujesz żadnego pożytecznego zawodu, po ukończeniu 50 (w przypadku kobiet) lub 60 (dla mężczyzn) lat, trafisz do Banku Rezerw Materiału Biologicznego, by choć raz przysłużyć się społeczeństwu. Twoje ciało to materiał do wszelkiego rodzaju badań i podręczna rezerwa narządów potrzebnych do przeszczepów. Taką wizję przyszłości przedstawia w swojej debiutanckiej powieści Jednostka szwedzka pisarka Ninni Holmqvist. Główną bohaterką jest Dorrit Weger, pisarka, która po ukończeniu pięćdziesięciu lat trafia do Drugiej Jednostki Banku Rezerw Materiału Biologicznego. Cała historia została opowiedziana z punktu widzenia Dorrit. Zbędni zostają odizolowani od świata, ale nikt się nad nimi nie znęca. Wręcz przeciwnie – żyją w luksusach, o których dawniej mogli tylko pomarzyć. Państwo zapewn...

Okienko – Listopad 2018

Obraz
W listopadzie na moim Instagramie rządzi Kirke Madeline Miller i powiem szczerze, że wcale się nie dziwię. Ta książka jest piękna i jeżeli chodzi o wydanie, to mój absolutny faworyt 2018 roku. Wbrew optymistycznym zapowiedziom listopad także nie był jakoś szczególnie obfitym czytelniczo miesiącem, ale co zrobić, życie. A za rogiem grudzień, mój ukochany, magiczny miesiąc. Książkowo: Przeczytałam trzy książki, a ich recenzje możecie znaleźć na blogu. 1. Madeline Miller Kirke 2. Maja Lidia Kossakowska Bramy Światłości tom 1 3. Maja Lidia Kossakowska Bramy Światłości tom 2 Książką miesiąca zostaje Kirke Madeline Miller – pięknie napisane i przedstawione z odmiennej, kobiecej perspektywy spojrzenie na losy czarodziejki znanej z Odysei Homera. Bramy Światłości tom 1 i 2 Mai Lidii Kossakowskiej to lektura, przy której świetnie się bawiłam, miły powrót do bohaterów, których znam i lubię, ale brakuje im jednak tego błysku, który miał Siewca Wiatru . Serialowo: ...

Dystopia po brazylijsku – „3%”

Netflix zaangażował się w produkcję seriali w różnych częściach świata, dzięki czemu mam okazję pooglądać dzieła z rejonów, do których raczej nie zaglądam. Z brazylijskich produkcji kojarzyłam tylko telenowele, ale 3% jest czymś zgoła odmiennym. Postapokaliptyczny świat w bliżej nieokreślonej przyszłości. Większość ludzi żyje w skrajnej nędzy, rozpadających się budynkach, terroryzowana przez przestępców. Jednak gdzieś tam, na morzu, znajduje się Wyspa, raj, do którego każdy ma szansę trafić. W wieku dwudziestu jeden lat młodzi ludzie przystępują do Procesu, serii skomplikowanych i nierzadko brutalnych testów, które odpowiedzą na pytanie, kto jest godny życia na Wyspie. Taką szansę dostanie właśnie tytułowe 3%. Reszta pogrąży się w beznadziejnej egzystencji na Lądzie. Rzecz jasna, nie wszyscy są zadowoleni z takiego stanu rzeczy, gdy jedni mają wszystko, a drudzy nic, nawet podstawowych leków. W ten sposób narodził się Cel, organizacja, która chce obalić hegemonię Wyspy i dzię...

Narodziny cywilizacji – Margaret Atwood „MaddAddam”

Obraz
Apokalipsę przetrwała garstka ludzi – należące do Bożych Ogrodników Toby, Ren i Amanda, MaddAddamowcy – naukowcy niegdyś pracujący pod kierunkiem Derkacza, Jimmy-Yeti oraz psychopatyczni paintbólowcy. Na świecie pozostali także Derkaczanie – nowy gatunek istot, które w zamyśle swego stwórcy miały zastąpić ludzkość, oraz świniony – świnie obdarzone ludzką inteligencją. Jimmy-Yeti jest poważnie chory. Derkaczanie mruczą nad nim, wierząc, że w ten sposób przywołają duszę z dalekiej podróży. Tymczasem Toby przejmuje jego obowiązki względem nowego gatunku i opowiada historie o ich stwórcy, świecie, a wreszcie Zebie, mężczyźnie, który wobec nieobecności Derkacza staje się ich nowym idolem. Fabuła „MaddAddam” Margaret Atwood, ostatniej części trylogii o postapokaliptycznym świecie, konstrukcją przypomina „Rok potopu”. Tutaj także nie mamy do czynienia z jednotorowym rozwojem akcji. W narrację zostały wplecione retrospekcje, tym razem dotyczące życia Zeba, oraz historie, jakie Toby p...

Margaret Atwood „Rok potopu”

Obraz
Ludzkość w końcu się doigrała. Przez świat przetoczył się Bezwodny Potop – pandemia, która zaowocowała zagładą naszej cywilizacji. Toby i Ren miały szczęście. Przetrwały, gdyż znajdowały się w zamkniętych i odizolowanych od reszty świata pomieszczeniach z dużymi zapasami żywności. Toby w luksusowym spa NowyTy, a Ren, tancerka trapezowa, w klubie ze striptizem Łuski i ogony. Samotne, pogrążają się we wspomnieniach. Obie znają się z dawnych lat, gdyż należały do sekty Bożych Ogrodników na czele której stał Adam Pierwszy. Głosili oni, że nadciąga katastrofa, Bezwodny Potop, i robili wszystko, by się do niej przygotować. Istotą ich wiary było poszanowanie dla każdej istoty żywej, wykorzystywanie wszelkich darów przyrody i próba ocalenia wymierających lawinowo gatunków. Odrzucali zgubne zdobycze cywilizacji i postulowali zwrot ku naturze. Ich poglądy poznajemy stopniowo dzięki kazaniom Adam Pierwszego, od których zaczynają się kolejne rozdziały książki oraz hymnom z „Niepisanego śpiew...

William Golding „Władca much”

Obraz
Po katastrofie lotniczej grupa chłopców trafia na bezludną wyspę, gdzie próbują stworzyć własne społeczeństwo, podzielić prawa i obowiązki. Jedni mają podtrzymywać ogień na szczycie góry, by przepływające statki mogły zauważyć sygnały dymne, inni polować na świnie. Szybko kształtują się liderzy. Wybrany na wodza rozsądny Ralf chce zorganizować przestrzeń życiową (buduje szałasy, w których będą mogli schronić się w czasie deszczu) i próbuje dopilnować, by ogień stale płonął. Jednak szybko pojawia się inny kandydat do sprawowania władzy – Jack, początkowo przywódca myśliwych, potem samozwańczy dyktator, wymuszający porządek strachem i karami. Jest też Prosiaczek, głos rozsądku, który jednak zupełnie sobie nie radzi w momencie, gdy inni chłopcy przestają respektować prawa narzucone przez cywilizację.

Nadchodzi rewolucja – Samantha Shannon „Pieśń jutra”

Obraz
Mam teraz taki etap, że czytam kolejne tomy zaczętych jakiś czas temu serii. I  – szybkie zerknięcie na podręczny stos książek – w najbliższym czasie tak będzie. A więc dziś o trzecim tomie „The Bone Season”, naszego „Czasu Żniw” Samanthy Shannon. Cyklu, który wzdragam się zaliczać do Young Adult, gdyż rozmachem kreacji zdecydowanie góruje nad innymi powieściami tego typu. Dodam jeszcze, że niedawno założyłam konto na Instagramie, więc jeżeli ktoś jest chętny do zobaczenia moich fotograficznych wyczynów to zapraszam –   Zarzyczka na instagramie .

Paolo Bacigalupi „Złomiarz”

Obraz
Powiem wprost – do przeczytania książki Paolo Bacigalupiego zachęciła mnie okładka. Malowniczy wrak, który tak jakoś skojarzył mi się ze Zdzisławem Beksińskim (a jego twórczość bardzo cenię). Nie znałam wcześniej dzieł P. Bacigalupiego, więc nie miałam żadnych oczekiwań ani uprzedzeń.

„Więzień labiryntu” („The Maze Runner”) 2014

Budzisz się pewnego dnia i nagle stwierdzasz, że coś tu jest bardzo nie w porządku. Znajdujesz się w gnającej gdzieś windzie i nie pamiętasz nic, nawet własnego imienia. Na domiar złego, gdy winda się zatrzymuje, ładują cię do doła wykopanego w ziemi i zamykają. Tak w skrócie wygląda początek „Więźnia labiryntu” zrealizowanego na podstawie powieści Jamesa Dashnera. Książki nie czytałam, więc recenzja dotyczy tylko i wyłącznie filmu.          Świat labiryntu poznajemy wraz z Thomasem, który podobnie jak widz jest świeżynką i niczego nie rozumie. Niby stary to i wiele razy stosowany chwyt, a jednak wciąż działa, a widz może poznawać świat wraz z bohaterem. Okazuje się, że Thomas trafił do Strefy. Otacza ją Labirynt, który zamyka się co noc. I dobrze, gdyż wtedy na żer wychodzą jego strażnicy. Żaden z chłopców, który został tam na noc, nie wrócił. Nic dziwnego, że wielu boi się nawet zaglądnąć do wnętrza…       ...