Stare baśnie opowiedziane na nowo – John Gardner „Szalona pani. Królewski goniec” (recenzja)
Szalona pani i Królewski goniec to dwa opowiadania, do których bardziej pasuje określenie baśnie czy dawne opowieści napisane przez Johna Gardnera w postmodernistycznym stylu. Nakładanie na klasyczne historie i archetypy zupełnie nowych warstw jest kluczem do ich odczytania. Szalona pani to wariacja na temat klasycznej baśni przedstawiana z punktu widzenia trzech postaci typowych dla tego gatunku. Tytułowej szalonej królowej Luizy, która w zależności od nastroju jest najpiękniejszą kobietą na świecie lub ropuchą. Jej męża, dzielnego króla Grzegorza mającego problemy ze swoim błaznem oraz Muriel, królewny, która kiedyś była biedna i nosiła imię Tania. Jednak skoro królowa twierdzi, że to nieprawda, kim ona jest, by temu zaprzeczać? Królewski goniec to jeszcze dziwniejszy utwór w którym stary marynarz opowiada historię wielkiej mistyfikacji związanej z jego przypadkowym udziałem w wyprawie statku wielorybniczego. Jednak kapitan Dirge wcale nie szuka czegoś tak oczywistego, jeg...