Posty

Wyświetlam posty z etykietą Świat Książki

Świat niczym szkatułka z opowieściami – Erin Morgenstern „Bezgwiezdne Morze” („The Starless Sea”)

Obraz
Zachary Ezra Rawlins studiuje nowe media i pisze pracę o grach komputerowych, a w wolnych chwilach buszuje po uniwersyteckiej bibliotece. Podczas jednej z wizyt natrafia na książkę, której autor jest nieznany i nikt przed nim jej nie wypożyczył. Należała do kolekcji zapisanej szkole w testamencie. Gdy Zachary zaczyna ją czytać, dochodzi do zdumiewającego wniosku – jest to książka o nim samym i jego życiu, napisana jednak dawno temu. Jak to możliwe? Rozwiązanie tej zagadki zaprowadzi Zachary’ego dalej niż w jego najśmielszych marzeniach. Bezgwiezdne Morze Erin Morgenstern jest powieścią szkatułkową. Oprócz opisanej wyżej fabuły, jest tu mnóstwo innych opowieści, które w różny sposób korespondują z głównym wątkiem. Rozplątywanie tych powiązań jest niemałą frajdą. Bezgwiezdne Morze jest przede wszystkim właśnie o opowieściach, o ich naturze. I choć w tym przypadku nośnikiem opowieści jest książka, to są one czymś znacznie więcej. Wykraczają poza wyrazy i rozrastają się. Do tego każda...

Joanna Jodełka „Wariatka”

Obraz
Jakiś czas temu na jednym z portali przeczytałam wywiad z Joanną Jodełką. Przypomniałam sobie o nim w bibliotece, gdy natknęłam się na powieść „Wariatka”. Opis brzmiał zachęcająco, więc klamka zapadła – zabieram do domu.          Joanna, autorka kryminałów, przebywa w szpitalu psychiatrycznym. Jest w ciężkiej depresji i niespecjalnie chce sobie pomóc. Do momentu, gdy orientuje się, że ktoś próbuje ją zabić. Aby przeżyć, musi dojść do siebie i działać. Co wspólnego z próbą zabójstwa ma wydana po latach jej pierwsza powieść „Zaginęłaś czy ktoś cię zabił, Justyno?”, oparta na prawdziwych wydarzeniach? I kto dokonał znaczących zmian w tekście? Tego Joanna musi się dowiedzieć, zanim będzie za późno.          „Wariatka” nie jest klasycznym kryminałem. Oczywiście, jest zagadka i zaskakujące zakończenie, ale sporo tu także zabawy formą. Narracja prowadzona jest na trzy sposoby. Po pierwsze, klasyczny narrator...

Santa Montefiore „Tajemnica morskiej latarni”

Obraz
Nie lubię romansów. Drażni mnie w nich przede wszystkim przewidywalność fabuły. Dlatego, gdyby koleżanka nie przyniosła mi do domu książki Santy Montefiore „Tajemnica morskiej latarni”, nigdy bym po nią nie sięgnęła. A tak, jak już przeleżała trochę w domu, postanowiłam przeczytać coś innego niż fantastyka, kryminał bądź powieść historyczna.