Posty

Los jest nieubłagany – Bernard Cornwell „Excalibur”

Obraz
Nadeszło lato krwi i zemsty. Zdrada Lancelota i Ginewry boleśnie dotknęła Artura, który bezwzględnie stłumił rebelię fałszywego przyjaciela i uwięził niewierną żonę. Nie ma jednak czasu na rozpamiętywanie przeszłości, gdyż saksońscy wodzowie postanowili zakopać topór wojenny i wspólnie zaatakować Brytów. Dawni sojusznicy Artura, obecnie wyznający chrześcijaństwo, nie chcą udzielić pomocy poganom. Tymczasem Merlin i Nimue realizują własny plan. Zgromadzili wszystkie Skarby Brytanii i zamierzają przeprowadzić rytuał przywołania bogów, nie oglądając się na koszty. Stopniowo zaczyna się uwidaczniać rozdźwięk między nimi. Nimue coraz bardziej pogrąża się w szaleństwie i żadna cena nie wydaje się jej zbyt wysoka do zapłacenia. Excalibur to trzecia i ostatnia część Trylogii arturiańskiej Bernarda Cornwella, utrzymana w stylu, jaki znamy z poprzednich tomów. Narratorem jest zbliżający się do kresu życia mnich Derfel, który kiedyś był rycerzem walczącym u boku Artura . Pozwoliło to...

A kocioł wrze – Bernard Cornwell „Nieprzyjaciel Boga”

Obraz
Wigilia święta Samain, ostatni dzień starego roku, czas, gdy umarli przybywają na ziemię. Stary mnich, Derfel, wspomina tych, którzy odeszli już z tego świata, a jest ich tak wielu, na czele z Arturem. By sprostać życzeniu swej pani, królowej Igraine, spisuje jego dzieje, choć ma świadomość, że zapewne nikt ich nie przeczyta. Jestem jak człowiek wznoszący tamę z błota i trzciny, by powstrzymać nadciągający potop. Nadchodzą ciemności i nikt nic nie będzie czytał. Będą tylko Saksonowie (s. 20). Druga część Trylogii arturiańskiej Bernarda Cornwella – Nieprzyjaciel Boga – jest napisana w tej samej konwencji, co pierwsza. Sławny wojownik i przyjaciel Artura, Derfel, spisuje dzieje jego panowania. Jest to opowieść o dniach chwały, ale jednak od samego początku przepojona goryczą i smutkiem, bo narrator wie, że wszystkie te sukcesy rozwieją się niczym dym. Czasy w Brytanii są niespokojne. Saksońska nawała przybiera na sile. Merlin ma własny plan, jak wszystko naprawić i wyrusz...

Okienko – Marzec 2019

Obraz
Na moim Instagramie w marcu królowała zima. Zrobiłam sporo zdjęć, gdy jeszcze leżał śnieg, więc grzechem byłoby ich nie wykorzystać ;) Najbardziej podobało się Wam zdjęcie z Zimowym monarchą Cornwella. Cudowne wydanie znakomitej książki, ale o tym będę jeszcze pisać niżej. Marzec dość niespodziewanie okazał się trudnym i męczącym miesiącem. Trochę zawirowań zawodowych i zdrowotnych sprawiło, że nie miałam ani czasu, ani ochoty na czytanie, co odbiło się na ilości lektur. Książkowo: W marcu przeczytałam dwie książki. Niewiele, ale za to obie były wspaniałe. 1. Bernard Cornwell Zimowy monarcha Wreszcie wzięłam się za czytanie prozy Cornwella, co jak wiecie (albo i nie) było jednym z moich noworocznych postanowień. I szczerze się dziwię, że tak długo zwlekałam, bo to autor, który początkiem Trylogii arturiańskiej idealnie trafił w moje czytelnicze gusta i jest już mocnym faworytem do książki roku. Jeżeli uda mi się zrealizować moje plany, na pewno nie będzie to ostatnia...

Wampiry zawsze w modzie – „Księga czarownic” („A Discovery of Witches”)

Na początku była pustka i pożądanie. Krew i strach. Na początku była Księga czarownic . Sukces sagi Zmierzch spowodował istny wysyp dzieł o wampirach i innych nadnaturalnych istotach. Jak się jednak okazuje, te stworzenia nadal fascynują (Regis z Wiedźmina najlepiej wytłumaczy wam dlaczego) i na mały ekran zawitał kolejny serial, w którym wampiry odgrywają ważną rolę – Księga czarownic , ekranizacja Księgi wszystkich dusz Deborah Harkness. Doktor Diana Bishop robi błyskotliwą karierę naukową i właśnie otrzymała szansę uzyskania stałej posady na Oksfordzie. By tak się stało, musi wygłoszony wcześniej wykład o powiązaniach między alchemią i nauką, uzupełnić i pogłębić. Diana udaje się więc do biblioteki, wypełnia kilka rewersów i na jej stolik trafiają zabytkowe księgi. Po otwarciu jednej z nich zaczynają dziać się dziwne rzeczy, stawiając na równe nogi cały świat nadnaturalnych stworzeń, wśród których jest wampir Matthew Clairmont, od lat poszukujący woluminu. Tożsamość ...

Raz na zawsze król – Bernard Cornwell „Zimowy monarcha”

Obraz
Zdarzyło się to w krainie zwanej Brytanią – tak brzmi pierwsze zdanie Zimowego monarchy Bernarda Cornwella, pierwszego tomu Trylogii arturiańskiej . Autor przedstawia w niej własną wersję opowieści o królu Arturze. Jest to postać, która niezwykle mocno wrosła w naszą kulturę, choć nawet nie wiadomo, czy istniał on naprawdę. Jest jednak dość prawdopodobnym, że na przełomie V i VI wieku żył jakiś dzielny wódz/król o imieniu Artur, który zahamował saksońską nawałę na ziemię Brytów. Narratorem u Cornwella jest Derfel, kiedyś rycerz, a obecnie mnich w chrześcijańskim klasztorze, który na życzenie królowej Igraine spisuje swoje wspomnienia o panowaniu Artura. Czyni to w tajemnicy przed biskupem Sansumem, który uważa, że wszelka pamięć o nim powinna zaginąć. Derfel to postać z wczesnych wersji legend arturiańskich. Wiadomo o nim niewiele – kiedyś był rycerzem, a potem został mnichem. W Zimowym monarsze to Sakson, który po napadzie na rodzinną wioskę został złożony w ofierze Belowi...